środa, 19 marca 2014

#2

No to dzisiejszy dzień można zaliczyć  tylko do zaliczonych.
 Byłam na wycieczce do kina na "Kamienie na szaniec" . Nawet fajny film, nie przeczytałam do końca lektury, więc totalny szok że Zośka ( główny bohater z trójki) , zginął O.o Nie miałam pojęcia.. Ale trudno. Gdy się skończył film, byłą jakaś tam dyskusja , na temat tegoż filmu.  Była jakaś babka i facet i mieli jakieś nagrody "dla aktywnych". A Ci aktywni,  to byli konkretnie uczniowie , którzy mieli jakieś pytania związane z filmem ... Lol , ja się zgłosiłam do pytania i dostałam zaproszenie do kina. Coś tam się dowiedziała znajoma która też wygrała, że za darmo można kupić jeden bilet . ZAJEBIŚCIE ! :] No dobra po tym , mieliśmy wolny czas. Więc ja z trójką innych dziewczyn, poszłam do... EMPIKA <3 . Patrzyłam na książki jak zaczarowana. Ale że dwie z nich były tak cholernie głodne , to musiałam się pospieszyć. Nosz kurde jak można się pospieszyć z kupnem książki , nawet nie wiedząc którą z nich masz kupić?!  Jprd... ale dobra. Kupiłam książkę "Dziennik Bridges Jones " autorstwa Helen Fielding. Bardzo mi się spodobał film , który powstał na podstawie tej otóż książki , więc ją kupiłam . No i dlatego że jest już trzecia część , która była na pierwszym miejscu z najbardziej popularnych w Empiku. Już jestem na 40 stronie i troszeczkę się różni ale to nic. Hehe zamiast wyobrażać sobie bohaterów tak jak powinni być, to wyobrażam sobie aktorów xD . Do dupy .. Więc pierw powinno się czytać, a później oglądać. ZAPAMIĘTAĆ! 
 No i gdy wracałam już z wycieczki i korepetycji, dowiedziałam się od przyjaciółki , że w szkole do której mamy razem chodzić,  są 4 języki do wyboru. Ona chce iść na hiszpański, a ja na francuski. NOSZ CHOLERA JASNA! Ja tam nie zamierzam zmieniać tego , bo marzę żeby nauczyć się chociaż podstawy i wyjechać na Korsykę *.* Kiedyś tam byłam i od tamtej pory tylko czekam żeby wrócić. Tato powiedział, że może sie uda jeszcze kiedyś tam pojechać. No ale raczej to niemożliwe moim zdaniem. Po pierwsze : W wakacje są żniwa , po drugie: mama nie chce tam wrócić , bo zbyt dużo zakrętów , gór itd...   NO TRZYMAJCIE MNIE! Ja tam kocham takie przygody , myśleć kiedy się spadnie w przepaść hihihi. Tak wiem nienormalne , ale cóż. A po trzecie : Nie znamy  francuskiego i nie mamy z kim tam pojechać , żeby nam pomógł z tłumaczeniem. Ale kiedyś może uda się , wierzę w to. 
 Ostatnio znowu zaczęłam lunatykować... zauważyłam to po tym , gdy rano  leżał obok mnie obrazek, który wisiał na ścianie i byl otwarty laptop ( od razu mówię, że ja zamykam pokój na noc) . No chyba mnie coś trafi.. ZNOWU LUNATYKUJĘ ! Nie cierpię tego. Nic nie wiem co robie w nocy, a przecież mogę zrobić coś kompletnie nieświadomie i kogoś skrzywdzić... 
  No i teraz muszę się uczyć do kartkówki z WOS'u .......... Nie chce mi sie ;____; Dobra trudno... 

To tyle na razie :] 

Trochę dziwny teledysk, ale nuta naprawdę fajna :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz